Zamoczony telefon?

Na jednym z blogów pojawiła się notka na temat ratowania zamoczonego telefonu. Zdarzyło się to komuś? Podobno najlepszym rozwiązaniem jest umieszczenie telefonu w ryżu! Nie wolno używać suszarki. Wystarczy zwykły niegotowany ryż, wyjmujemy baterię, kartę SD, i zostawiamy wszystko ‚zanurzone’ w ryżu na 24h. Z komentarzy umieszczonych pod postem wynika, że jest to dość skuteczna metoda. Wielu użytkowników ją przetestowało i telefon wcześniej całkowicie zamoczony, po ryżowej kuracji działał prawidłowo. Ja nie miałem całe szczęście podobnych przygód, ale dobrze znać metodę. Na wszelki wypadek :) A tutaj inny (ENG) sposób na ratowanie zamoczonego telefonu

Dodaj do: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • Digg
  • Facebook
  • Google
  • Wykop


Advertisement

Jeden komentarz do “Zamoczony telefon?”

  1. qdlt

    Cze 01. 2010

    Przedwczoraj mój nexus one został wyprany w pralce automatycznej. No, może nie do końca, bo jego kąpiel trwała ok 10 minut, ale woda zdążyła zrobić swoje.
    Straciłem nadzieję, ale po 24 godzinach suszenia w ryżu, potem płukania w alkoholu, żeby pozbyć się osadu z proszku telefon śmiga aż miło :)

Napisz Komentarz